Wiosna się zbliża, więc pora porobić wiosenne porządki w szafach. Na pierwszy ogień poszła szafa mojego męża. Przyznam się, że było strasznie dużo roboty. W szafie odkryłam wiele ubrań, których mąż nigdy nie miał na sobie. Jak to bywa w takich przypadkach znalazłam dużo ciekawych rzeczy. Okazało się, że mąż ma sporą kolekcję krawatów. Przyznał się później, że za czasów studiów krawaty to było jego hobby. Przy okazji każdego wyjazdu na wakacje przywoził przynajmniej jeden krawat. Oczywiście nie były to poważne krawaty do garnituru, lecz śmieszne krawaty ze wzorami. Czasem bywa, że podczas zwykłych czynności można dowiedzieć się wiele o swoim małżonku.
8 sie